Premiera książki.
![]() |
| Zezia i Giler |
Podczas porannego - rytualnego
buszowania w Internecie, natknęłam się na artykuł na temat książki dla dzieci,
napisanej przez (!) Agnieszkę Chylińską (dostępna tutaj). Postać, kojarzącą się zwykle z młodzieńczym buntem, tatuażami, gestem fuck off skierowanym w
stronę nauczycieli, ale przede wszystkim z muzyką i tekstami, które każdy z nas
potrafi dopasować do różnych momentów swojego życia. Pani Agnieszka ostatnimi
czasy przeszła transformację, którą jedni krytykują, a inni po prostu chcą "Ci tyle dać...".
W Internecie dostępny jest fragment jednego z rozdziałów pt.: Obowiązki Zezi, w którym to główna bohaterka przedstawia swoje pomysły, które zapewne nieświadomie uczą dzieci, jak sprawić, aby obowiązki domowe, stały się czymś zabawnym i przyjemnym, a nie tylko przymusowym.
W Internecie dostępny jest fragment jednego z rozdziałów pt.: Obowiązki Zezi, w którym to główna bohaterka przedstawia swoje pomysły, które zapewne nieświadomie uczą dzieci, jak sprawić, aby obowiązki domowe, stały się czymś zabawnym i przyjemnym, a nie tylko przymusowym.
Pomysł
Zuzanny na umilenie sobie obierania ziemniaków, po prostu mnie rozbroił.
"Najbardziej była zadowolona z zamiany nudnego
obierania ziemniaków w coś zupełnie nowego. Kiedyś Tata Zezi opowiadał,
że jak chłopak idzie do wojska, to bez względu na długość włosów, z
jakimi przychodzi, musi być obowiązkowo ostrzyżony na łyso. Gdy przyszło
do obierania ziemniaków, a Zezia zawsze musiała obrać ich dużo, zaczęła
sobie wyobrażać, że każdy ziemniak to głowa żołnierza, a Zezia to
fryzjer. Zaczęła więc rozmawiać z każdym obieranym ziemniakiem: „No to
skąd przyjechaliście, szeregowy Kowalski? Nie martwcie się, to potrwa
tylko chwilę. Teraz kolej na pana, jak pan się nazywa?”. A każdy
ziemniak odpowiadał: „Jestem z Zielonej Góry” albo „Jestem z Ustronia”,
„z Białegostoku”. I w ten sposób czas szybciej upływał, a wielki garnek
zapełniał się ziemniakami szybciej, niż Zezia się spodziewała."
Z dedykacją dla Chłopaka, który kocha się w ziemniakach.
Ziemniaki reklamują (się) ?



opening ceremony
synchronised swimming
Robin



No własnie, sluchalam dzisiaj radia rmf fm, a tam Chylinska zapowiada, ze wydala ksiazke dla dzieciakow! Haha.. Smiechowa..
OdpowiedzUsuńZiemniaki rulezz! Wczoraj upieklam czerwone i slodkie na kolacje! Mmmm... :D
Jest i wersja limitowana książki! Z tatuażem ;B
OdpowiedzUsuń